28-06-2019

Co Musisz Wiedzieć O Nowym Prawie Prosumenta Dla Przedsiębiorców

Kalifornijskie, rozświetlone promieniami słońca niebo, zamienia każdego dnia siedzibę główną firmy Apple w buzującą fabrykę ekologicznej energii. Imponującą budowlę w kształcie dysku pokrywa dach z instalacją fotowoltaiczną o mocy 17 megawat.

Mogłaby ona zasilić kilka tysięcy domów mieszkalnych przez cały rok. W 2018 roku amerykański producent elektroniki osiągnął poziom całkowitej niezależności od paliw kopalnych we wszystkich swoich biurach, sklepach czy serwerowniach zlokalizowanych w 43 krajach na całym świecie.

Dziś już 100% niezbędnej sobie energii produkuje z odnawialnych źródeł, takich jak światło, wiatr czy biogaz. Apple to najbardziej znany prosument – jednocześnie producent i konsument własnej energii elektrycznej. Jeszcze do niedawna polskie prawo nie przewidywało, aby w ślady giganta z Cupertino mogła pójść którakolwiek firma znad Wisły, choćby najbardziej przywiązana do ideałów zrównoważonej gospodarki. To ma się jednak wkrótce zmienić za sprawą przygotowywanych właśnie zmian legislacyjnych.

Zielona energia

Ilość energii jaką Słońce emituje w kierunku Ziemi przewyższa nasze zapotrzebowanie 10 tys. razy. To darmowe i – przynajmniej przez najbliższe 10 miliardów lat – niewyczerpane źródło zasilania, ograniczane jedynie lokalnym klimatem i zjawiskami atmosferycznymi.

Skala jego zagospodarowania rośnie wraz z postępem technologicznym i stopniowo kończącą się pulą zasobów węgla czy ropy naftowej. W XXI wieku nikt już nie pamięta o chatach pokrytych strzechą, a ozdobą dachu nowoczesnego gospodarstwa domowego coraz częściej staje się panel solarny. Jego funkcją jest przetwarzanie energii słonecznej w elektryczną.

Gdy w upalny dzień wiązki światła bombardują nasz świat, w ogniwach fotowoltaicznych rozpoczyna się uporządkowany ruch elektronów – ten sam, który znamy z domowego, 230-woltowego gniazdka. Jedno takie ogniwo solarne wytwarza prąd o napięciu zaledwie 0,5 V, ale 12 połączonych ze sobą ogniw wystarczy aby naładować telefon komórkowy. Rezygnacja z widoku dachów pokrytych blacho-dachówką na rzecz kolektorów słonecznych to potencjalnie szansa na obniżenie rachunków za prąd do zera. Pozostaje tylko koszt instalacji – w przypadku domu jednorodzinnego o powierzchni 130 m2, który wymaga zasilania na poziomie 6 KW, jest to 25 do 30 tys. zł.

Prosument po polsku

W myśl polskiego prawa, prosumentem może być wyłącznie osoba fizyczna, która nie tylko kupuje, ale korzystając z odpowiedniej mikroinstalacji, również sama wytwarza energię z odnawialnych źródeł energii (OZE) i przeznacza ją na swoje potrzeby.

Owa mikroinstalacja, którą prosument przyłącza do sieci operatora elektroenergetycznego systemu dystrybucyjnego, została zdefiniowana jako źródło mocy zainstalowanej elektrycznej nie większej niż 40 kW, przyłączone do sieci elektroenergetycznej o napięciu znamionowym niższym niż 110 kV lub o mocy osiągalnej cieplnej w skojarzeniu nie większej niż 120 kW.

Do 1 lipca 2016 prosument miał prawo odsprzedać niezużytą przez siebie nadwyżkę energii wprowadzoną do sieci dystrybucyjnej, a taka praktyka nie była traktowana jako działalność gospodarcza. Możliwość handlu energią zastąpiono jednak później nowym modelem wzajemnych rozliczeń prosumenta z operatorem. Ten ostatni bilansuje ilości energii elektrycznej wprowadzonej przez prosumenta do sieci elektroenergetycznej wobec ilości energii pobranej z tej sieci w rocznym cyklu rozliczeniowym.

Jesienią i zimą, gdy promienie słońca stają się dobrem mocno deficytowym, produkcję energii przejmuje na siebie operator sieci. Wówczas potrąca on kwotę należności za dostarczaną energię w oparciu o jej ilość zdeponowaną uprzednio do systemu dystrybucji. To jak bardzo preferencyjna jest cena takiej sprzedaży wynika z opisanych prawem przeliczników. Tak działa tzw. system opustów.

Prosument – przedsiębiorca w nowelizacji ustawy o OZE

Wykorzystywanie mikroinstalacji przez przedsiębiorstwo jest dziś działalnością ściśle regulowaną. Wiąże się z koniecznością spełnienia licznych wymogów formalno-prawnych, takich jak m.in. uzyskanie wpisu do rejestru wytwórców energii, otrzymanie koncesji na wytwarzanie czy – decyzji o warunkach zabudowy.

Przygotowany w Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii program Energia Plus ma to zmienić.

W myśl założeń projektu, do grona producentów zielonej energii mogliby dołączyć mali i średni przedsiębiorcy, a także jednostki samorządu terytorialnego czy instytucje publiczne. Energia wytworzona w mikroinstalacji, tym razem już o mocy do 500 kW, byłaby przeznaczana na potrzeby własne i również rozliczana w systemie opustów.

To duże udogodnienie, bo dla przedsiębiorców jedyną formą realizacji tego typu rozliczeń była do tej pory sprzedaż po średniej cenie z rynku hurtowego z wcześniejszego kwartału. Niewykorzystany nadmiar energii mógłby przechodzić na kolejne okresy rozliczeniowe, podlegać sprzedaży na rzecz operatora elektroenergetycznego systemu dystrybucyjnego lub – co jest nowością – na rzecz dowolnego innego podmiotu koncesjonowanego.

W przypadku niepowodzenia transakcji wolnorynkowej, operator pozostaje zobowiązany przyjąć deponowane nadwyżki energii.

Szereg udogodnień

Program zawiera też szereg rozwiązań nastawionych na zmniejszenie obciążeń biurokratycznych, towarzyszących procesom przyłączenia i montażu odpowiedniej instalacji. Skróci się czas i lista procedur niezbędnych do pozyskania i zalegalizowania działającej w przedsiębiorstwie instalacji fotowoltaicznej.

Wraz z aktualizacją przepisów prawa krajowego, korektę mają też przejść wewnętrzne regulaminy spółek energetycznych. Dla przyszłych prosumentów, rząd wspólnie z sektorem bankowym przygotował nowy produkt kredytowy dostępny na preferencyjnych warunkach. Koszt spłaty kredytu zaciąganego do kwoty maksymalnie 50 tys. zł ma być podzielony na raty o wielkości porównywalnej z ceną dzisiejszego rachunku za prąd.

Ministerstwo chce, aby VAT na wszystkie inwestycje związane z fotowoltaiką prosumencką wynosił 8%. Stawka nie będzie już ograniczona wyłącznie do instalacji zlokalizowanych na dachach budynków mieszkalnych. Dodatkowo, sprzedawana energia zostanie zwolniona z akcyzy.

Wszystkie te wysiłki – a więc usunięcie barier prawnych na szczeblu centralnym i na poziomie operatorów sieci dystrybucyjnych oraz powołanie odpowiednich instrumentów finansowych – mają za cel osiągnąć założony przed siedmioma laty poziom 15% poziom udziału OZE w produkcji energii w Polsce do roku 2020.

Stopniowy wzrost udziału energii z OZE

W I kwartale 2019 do sieci dystrybucyjnej podłączonych było w Polsce 11 tys. instalacji o łącznej mocy 72 MW. Należy się spodziewać, że zmiany prawne przygotowywane obecnie w ramach Komitetu Stałego Rady Ministrów przyniosą efekt w postaci dalszego wzrostu w tym względzie. Projekt ma być procedowany w Parlamencie już w lipcu 2019.

Choć w ocenie ekspertów program Energia Plus jest nieco spóźnioną inicjatywą, to jednak w perspektywie kilku lat mógłby doprowadzić do osiągnięcia w sektorze przedsiębiorstw poziomu mocy z OZE rzędu 8-10 GW.

W konsekwencji, zmniejszy się zapotrzebowanie na import energii, a dla dużej grupy odbiorców, wciąż rosnące ceny prądu przestaną być tak dokuczliwe. Pakiet zmian Energia Plus wpisuje się w ogół zmian zapisanych w unijnej dyrektywie RED2, która określa cele zużycia odnawialnych źródeł energii w latach 2021- 2030.

Zakłada ona osiągnięcie przynajmniej 32% udziału zielonej energii w Unii Europejskiej do końca przewidzianego okresu. Kraje członkowskie mają czas na implementację zapisów dyrektywy do 30 czerwca 2021 roku.

Jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś więcej o instalacjach fotowoltaicznych, zamówić bezpłatną analizę opłacalności inwestycji, zadzwoń do nas 579 990 495 lub zostaw kontakt oddzwonimy i doradzimy.

Kontakt

Już dziś zaplanuj spotkanie z ekspertami Gaia Solar. Czekamy na Ciebie od poniedziałku do piątku w godzinach 9:00 – 17:00.

Zadzwoń lub napisz:

Albo odwiedź nas osobiście pod adresem:
Gaia Solar SA, ul. Składowa 12, 92-701 Teolin